Budowa Centrum Informacyjnego na Monte Cassino
Wpisany przez Krzysztof Piotrowski   
Środa, 23 Marzec 2011 20:16

 

 

Cz.1

Zapowiadanemu szumnie przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa remontowi generalnemu Cmentarza Wojennego na Monte Cassino miało również towarzyszyć wzniesienie Centrum Informacyjnego mającego propagować historię 2. Korpusu Polskiego i jego wkładu w wyzwolenie Włoch w czasie II wojny światowej

 

Celem realizacji projektu i wzniesienia obiektu przyjętego staraniem Związku Polaków we Włoszech oraz Ambasady RP w Rzymie, powołano przed kilku laty Komitet Budowy Centrum, w skład którego weszły znane osobistości i przedstawiciele środowisk kombatanckich. Honorowe przewodnictwo wzniesienia Centrum Informacyjnego objął zaś ostatni Prezydent RP na Uchodźctwie Ryszard Kaczorowski.
Tymczasem, wobec nie wywiązania się sekretarza Andrzeja Przewoźnika z ROPWiM z zapowiedzi realizacji  omawianego obiektu przed uroczystościami 65. Rocznicy bitwy o Monte Cassino, warto prześledzić tok wypowiedzi złożonych w omawianej materii.

W numerze 5/2009 r. Naszego Świata podałem do wiadomości następującą treść:
„Urząd sekretarza Przewoźnika nie wywiąże się również przed uroczystościami zaplanowanymi na 18 maja z realizacji zapowiadanego wzniesienia przy cmentarzu Centrum Informacyjnego według idei wielce zasłużonego byłego prezesa Związku Polaków we Włoszech Mieczysława Rasieja i projektu Pietro Rogacienia, pomimo wypowiedzianych przed senatorami założeń w tej sprawie. Okazuje się więc, że miał to być jedynie temat zastępczy, odsuwający uwagę od rzeczywistego stanu spraw związanych z remontem cmentarza na Monte Cassino. Przypomnijmy, że sprawa wzniesienia Centrum toczy się już od pięciu lat i nie znajduje swojej zapowiadanej realizacji pomimo zebrania na ten cel na specjalnym koncie ZPwW sumy ok. 80 tys. euro (obecnie kwota ta oscyluje w granicach 90 tys. euro – Biuletyn Informacyjny Polonia Włoska, nr 4/2009 r.) i złożeniu zapewnienia przed senatorami przez sekretarza Przewoźnika o dofinansowaniu realizacji tego projektu przez ROPWiM”.

Oczywiście musimy tutaj przytoczyć wypowiedzi sekretarza Przewoźnika odnośnie budowy Centrum Informacyjnego złożone na przestrzeni 2008 i 2009 roku, aby skonfrontować je z rzeczywistym tokiem sprawy oraz dokładniej naświetlić bieg wydarzeń w powyższej kwestii.
9 lipca 2008 r. na 16. Posiedzeniu Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą złożona została przed senatorami następująca deklaracja sekretarza Przewoźnika:
„Jeśli chodzi o kwestię punktu informacyjnego w okolicach cmentarza Monte Cassino, to ROPWiM porozumiało się z Polonią i z dużym prawdopodobieństwem będzie on wybudowany do maja 2009 roku, a więc do 65. rocznicy bitwy o Monte Cassino”.

Kolejno, na 25. posiedzeniu Komisji Senackiej z dnia 4 listopada 2008 roku zawiadujący ROPWiM rozwinął swą wypowiedź w sprawie wzniesienia Centrum Informacyjnego:
„Jesteśmy zgodni co do tego (z Pietro Rogacieniem - przyp. autora), że dysponujemy zdecydowana częścią środków na budowę tego centrum i można ją uruchomić jeszcze w tym roku. To oczywiście będzie zależało od decyzji tak naprawdę głównie opata (Klasztoru Montecassino - przyp. autora). W tej materii odbył rozmowy Pan Ambasador i oczekujemy w tej chwili na decyzję opata w sprawie możliwości budowy Centrum Informacyjnego. Jeżeli decyzje będzie pozytywna, to jest możliwe uruchomienie tej budowy jeszcze w tym roku i wykonanie jej w okresie zimowym, tak żeby centrum było gotowe w maju przyszłego roku. Znaczna cześć pieniędzy na to została zebrana, ale umówiliśmy się ze środowiskami polskimi w Rzymie, że realizację tego centrum wesprzemy nie tylko merytorycznie, lecz również finansowo, jeżeli chodzi o brakującą sumę”.

Jak czytamy z powyższych wypowiedzi sekretarza Przewoźnika z 2008 roku, w zasadzie wszystkie detale sprawy są już dopracowane i właściwie nie istnieje trudność w finansowaniu projektu budowy Centrum Informacyjnego.  Jedyne co nam pozostało to oczekiwać na skuteczność rozmów Ambasadora RP w Rzymie Jerzego Chmielewskiego z opatem Klasztoru Montecassino.

Tymczasem z wypowiedzi sekretarza Przewoźnika złożonej 30 czerwca 2009 r. na 43. posiedzeniu Komisji Senackiej dowiadujemy się zaskakujących nowości w sprawie budowy Centrum Informacyjnego rozmywających dotychczasowa wiedzę w omawianym temacie:
„To, co zrobił Związek Polaków we Włoszech, to jest zaledwie idea. Trzeba zrobić pełną dokumentację projektową i dokumentację techniczną, żeby coś takiego móc prowadzić. Po drugie, nie mamy formalnej zgody ani opata, ani właściwych władz, ponieważ ambasada jej nie uzyskała”.
Zdaje się, że sekretarz Przewoźnik zapomniał nagle, iż projekt inż. Rogacienia (z którym przecież pozostaje w bieżącym kontakcie) jest już gotowy od blisko trzech lat, i że to właśnie Związek Polaków we Włoszech dysponuje jak dotychczas oprócz „idei” realnymi środkami na realizację projektu wzniesienia Centrum Informacyjnego.

Cz.2
W całej sprawie istotną pozostaje korelacja podziału zadań pomiędzy instytucjami i osobami zaangażowanymi w realizację projektu wzniesienia obiektu przy Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. Rzeczywistość ukazuje, że mamy tutaj do czynienia ze splotem dziwnych posunięć i wypowiedzi ciągle odsuwających w czasie szumnie zapowiadaną gotowość i bliskość powstania Centrum Informacyjnego.

Jeśli sekretarz Andrzej Przewoźnik w wypowiedzi złożonej przed senatorami 30 czerwca ub. roku nagle zapomniał o dotychczasowej swojej wiedzy w omawianej kwestii, to warto przypomnieć, jakiego rodzaju deklaracje składał na 25. Posiedzeniu Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą w dniu 4 listopada, kiedy informował, iż (cyt.):
„Zgodnie z tym, co mówiłem, spotkałem się z prezesem Związku Polaków we Włoszech, z którym omówiliśmy zakres działań. Kalendarz działań został przyjęty przez pana Kaczyńskiego, wiceprezesa Związku Polaków we Włoszech, i po prostu z tym prowadzimy te działania. Mało tego, niedawno, bodajże trzy, czy cztery tygodnie temu, rozmawialiśmy telefonicznie i omówiliśmy bieżącą sytuację. Umówiliśmy się, że jest z ramienia Związku Polaków we Włoszech człowiek odpowiadający za budowę Centrum Informacyjnego, pan Rogacień, z którym jesteśmy w prawie codziennym kontakcie, więc myślę, że jest to wystarczające”.

Szklane domy
Skoro, więc sekretarz Przewoźnik utrzymuje, aż tak ścisły kontakt z p. Rogacieniem to powinien znać dokładnie efekty działalności architekta i poczynione przez niego wysiłki. Co ciekawe, inż. Pietro Rogacień już w 2007 roku podawał do wiadomości, iż jego projekt został wybrany i zatwierdzony (cyt.):
„Niewątpliwie projekt Centrum Informacyjnego przy Cmentarzu Polskim na Monte Cassino jest najważniejszą pracą upamiętniającą 2. Korpus, jaką dotąd wykonałem. Propozycja współpracy wyszła tym razem ze strony ambasady RP w Rzymie. 
Moim zadaniem, jako architekta jest, rutynowo, nie tylko zaprojektowanie budynku (jego opracowanie plastyczne i przygotowanie danych technicznych), ale prowadzenie całej serii formalności biurokratycznych. Jeśli chodzi o pozwolenia na rozpoczęcie prac, jesteśmy w fazie zaawansowanej. Dokumentacja musi zostać zatwierdzona jedynie przez nowego opata klasztoru benedyktynów.
Wykonałem dwa projekty.  Wybrano ten wariant, w którym fundamenty budynku są bardzo głęboko wkopane w teren. Przez to budowla jest niejako zakamuflowana wśród otaczającej ją zieleni – warunek, który okazał się konieczny na terenie objętym normami prawnymi, jako obszar o walorach krajobrazowych. Całość, to właściwie jedna sala, w której ma być urządzona stała wystawa dokumentów, zdjęć, przedmiotów i map związanych z historią Polski i Polaków w czasie II wojny światowej. Sala byłaby niewielka, ok. 60 metrów kwadratowych. Budowla jest zwieńczona kopułą wykonaną z przeźroczystego plexi. Wewnątrz struktura jest drewniana, na zewnątrz natomiast główne wsporniki muszą być wykonane z cementu zbrojonego. Następnie cement zostałby przykryty kamieniem wapiennym (trawertynem - ulubionym budulcem sekretarza Przewoźnika, przyp. autora), tym samym, z jakiego został wykonany cmentarz wojskowy. Centrum stanęłoby po lewej stronie schodów, którymi schodzi się na Cmentarz, na wysokości pierwszego podestu” (fragment wywiadu z P. Rogacieniem, Biuletyn Informacyjny „ Polonia Włoska”, nr 4 (45)/2007).

To tyle, jeśli sekretarzowi Przewoźnikowi 30 czerwca ubiegłego roku zabrakło przed senatorami dokumentacji projektowej i technicznej Centrum Informacyjnego. Może obecnie będzie łatwiejsza do odszukania.
Skoro zaś, jak twierdzi zawiadujący ROPWiM, prowadzi działania zgodnie z kalendarzem przyjętym wraz z prezesem (obecnie v-ce prezesem) Związku Polaków we Włoszech Grzegorzem Kaczyńskim to warto, aby zapoznał się z wypowiedzią złożoną w czasie zebrania zarządu ZPwW, które odbyło się w dniach 3-4 października ub. roku w Loreto. Wówczas v-ce prezes Kaczyński podał do wiadomości, iż środki przekazane przez Fundację Zaleskich są niewystarczające, aby wznieść Centrum Informacyjne. Wobec czego zamierza wyjść z inicjatywą napisania listu (wraz z prezesem Fundacji Rzymskiej p. Stanisławem Morawskim) do prezesa Fundacji Zaleskich z propozycją zainwestowania zgromadzonych pieniędzy na dużą tablicę z nazwiskami wszystkich poległych pod Monte Cassino. Podobnej treści wypowiedź została złożona ponownie przez p. Kaczyńskiego na ostatnim zjeździe ZPwW, który odbył się 20 marca br. w Rzymie.


…każdy sobie rzepkę skrobie
Cóż, najwyraźniej wspomniana przeze mnie korelacja podziału zadań, mająca prowadzić ostatecznie do wzniesienia Centrum Informacyjnego przy Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino przemierza coraz nowymi kierunkami. Natomiast wypowiedzi sekretarza Przewoźnika i inż. Rogacienia o oczekiwaniu na efekty konkludujących rozmów p. ambasadora Jerzego Chmielewskiego z opatem klasztoru Montecassino mijają się rzeczowo z odpowiedzią udzieloną redakcji „Naszego Świata” w dniu 3 marca bieżącego roku przez sekretarza ambasady RP w Rzymie Artura Sorokę, gdzie czytamy (cyt.):
„Z upoważnienia Pana Ambasadora Jerzego Chmielewskiego pragnę przekazać, że w ostatnich miesiącach p. Ambasador nie omawiał sprawy Centrum Informacyjnego z Opatem Monte Cassino. Przyszłość Centrum Informacyjnego zależy od zawarcia całościowego, polsko-włoskiego uregulowania, czyli umowy o opiece nad cmentarzami wojennymi i miejscami pamięci, której los z kolei spoczywa w ręku włoskiego Urzędu OnorCaduti oraz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa”.


Jak widzimy, w całym bałaganie dotyczącym zapowiadanemu wielokrotnie od lat wzniesieniu Centrum Informacyjnego na Monte Cassino, jedno jest pewne – temat ten pozostaje dla ROPWiM elementem odwracającym uwagę od sedna głównego zadania przyjętego przez urząd sekretarza Przewoźnika –  generalnego remontu Cmentarza Wojennego na Monte Cassino.
Proszę przy tym wszystkim odgadnąć, kto jest autorem poniżej zamieszczonej treści (z 16 lutego 2009 roku) nie wymagającej jakiegokolwiek komentarza (cyt.):
„Mogę wiarygodnie odpowiedzieć, że na pewno żadne gruntowne prace remontowe, ani tez budowa projektowanego tzw. pawilonu informacyjnego nie będą podjęte ze względu na brak czasu. Wiem natomiast, ze minister Przewoźnik planuje dokonanie prac porządkowych przed uroczystościami, aby nadać cmentarzowi taki jego wygląd, żeby uczestnicy tych uroczystości odnieśli wrażenie, że ktoś się zaczął interesować tym obiektem. Będą to zatem prace powiedziałbym „kosmetyczne”. Rozpoczęcie prac, o których wyżej wspomniałem, planuje się na najbliższą przyszłość, mam nadzieję, że natychmiast po uroczystościach majowych. W imieniu naszego Związku zapewniam, że tak jak dotychczas, nie przyjmiemy postawy biernej i wyczekującej”.

Krzysztof Piotrowski

Fot. Miejsce planowanej lokalizacji Centrum Informacyjnego przy Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino. / fot. © K. Piotrowski, 13 marca 2010 r.

Źródło: Nasz Świat  - dwutygodnik dla Polaków we Włoszech. Cykl:  Kulisy remontu cmentarza na Monte Cassino  nr 5/2010 i  nr 7/2010.  www.naszswiat.net

Zmieniony: Sobota, 04 Czerwiec 2011 11:52