|
Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zapowiedziała generalny remont zaniedbanego przez lata cmentarza polskich żołnierzy na Monte Cassino i forsuje pomysł wymiany płyt na mogiłach. Jednak według ekspertyzy specjalistów z AGH w Krakowie, podczas planowanego remontu nie powinno się całkowicie wymieniać płyt nagrobnych wykonanych z trawertynu, który można naprawić. Czy zabytkowe nagrobki pozostaną na swoimi miejscu? Cmentarz na Monte Cassino jest w fatalnym stanie. Za niespełna cztery miesiące odbędzie się tu uroczysta ceremonia z okazji 65. rocznicy bitwy, a sytuacja nie ulega polepszeniu. W zeszłym roku Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zapowiedziała rozpoczęcie generalnego remontu nekropolii. Remont ma trwać dwa lata. Jednym z pierwszych elementów, które zostaną poddane odnowie będzie monumentalny orzeł. Oprócz remontu przewiduje się również wybudowanie pawilonu informacyjnego.
Nadal nie wiadomo jednak czy zostaną wymienione płyty nagrobne na mogiłach polskich żołnierzy. Taką wymianę chce przeprowadzić podczas remontu generalnego Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Wczoraj Polska Agencja Prasowa podała informację o ekspertyzie dotyczącej płyt nagrobnych wykonanych z trawertynu, z której wynika, że wymiana płyt nie jest konieczna. Autorami ekspertyzy są dr inż. Anna Smoleńska i dr Marek Rembiś z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, którzy twierdzą, że płyty nagrobne są zniszczone, ale nadają się jeszcze do przeprowadzenia zabiegów naprawczych. Konserwacja powinna polegać po pierwsze na ustabilizowaniu podłoża, by zapobiec pęknięciom, następnie na oczyszczeniu i sklejeniu pękniętych już elementów i uzupełnienie ubytków oraz na przeprowadzeniu zabiegów impregnacji. Dzięki takim zabiegom trawertyn, z którego wykonane są płyty nagrobne, pomimo obecności dużych pustek (kawern) może długo zachować trwałość. Z pewnością słowa sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Andrzeja Przewoźnika – "Problem z Monte Cassino polega na użyciu przy budowie tego cmentarza bardzo nietrwałego włoskiego kamienia" po takiej ekspertyzie nie mają już podstaw. Jest to kolejne potwierdzenie faktu, że cmentarz od ponad 60 lat nie był otoczony należytą opieką z polskiej strony.
Wielki ukłon w stronę ROPWiM za jej poczynania na Wschodzie, ale to co pokazujemy światu na Monte Cassino jest godne pożałowania. Dopiero na kilka miesięcy przed przypadającą 18 maja 65. rocznicą bitwy oraz zapowiedzianą na 24 maja wizytą papieża Benedykta XVI, rozważa się możliwość wymiany płyt nagrobnych na polskim cmentarzu wojennym. Mam nadzieje, że nie będziemy świadkami kolejnej "kosmetyki" cmentarza na zbliżające się obchody. Czy rzeczywiście nie ma odpowiedniego organu, który dokonał by odpowiednich kontroli i koordynacji całości? Warto przeczytać: Cmentarz naszych żołnierzy na Monte Cassino jest w fatalnym stanie Jak będą przebiegać prace remontowe na Monte Cassino? Do obchodów bitwy pod Monte Cassino pozostało 114 dni... Kto robił przekręty na "remontach" cmentarza Monte Cassino? Dlaczego młodzi nie posprzątają na cmentarzu Monte Cassino?
|