Dlaczego młodzi nie posprzątają na cmentarzu Monte Cassino?
Wpisany przez Ewelina Zakrzewska   
Poniedziałek, 26 Lipiec 2010 13:59

Informowaliśmy o fatalnym stanie cmentarza polskich żołnierzy poległych w walce o Monte Cassino. Jego odnową zainteresowali się członkowie stowarzyszenia Quo vadis, które działa na Podkarpaciu. Niestety, okazało się, że polskie władze mają coraz mniej funduszy na wpieranie inicjatyw kulturalnych - promocję Polski za granicą i młodzi ludzie nie pojadą sprzątać na miejscu pamięci poległych rodaków...
- Integracja młodzieży to nie tylko realizacja wspólnych celów, ale też wspólna rekreacja i zabawa, tzw. „dobra rozrywka” – informuje prezes stowarzyszenia, Zbigniew Pietras. - Realizujemy projekty wpajające młodym postawy patriotyczne i wartości narodowe - dodaje. Patriotyzmu można uczyć w sposób przyjemny i zrozumiały dla młodych, to nie muszą być smutne i nudne wywody „starszych, wszystko najlepiej wiedzących”.

Jedność w odmienności

- Każdy kraj ma swoją kulturę i tradycję. Unia Europejska dąży do tego, by je utrzymać i promować, a jednocześnie integrować te kraje. My, Polacy mamy mało takich inicjatyw. Projekt „Wizyty Pamięci” był jednym z takich działań - mówi prezes stowarzyszenia. W ramach tego projektu młodzież odwiedza miejsca upamiętniające bohaterskie czyny Polaków poza granicami kraju. Młodzież zarazem promuje Polskę w rozlicznych występach artystycznych. W zeszłym roku realizacja takiego projektu przypadła orkiestrze dętej z Dobrynina, która wyjechała do Włoch, by promować polską muzykę. Jej występy wzbudziły sympatię Włochów, którzy,chcieli więcej dowiedzieć się o Polsce. Po występie na Placu św. Piotra grupa dostała nawet zaproszenie od parlamentu republiki San Marino, by zagrać tam koncert. W związku z obchodami roku generała Władysław Andersa, grupa odwiedziła również cmentarz na Monte Cassino. Podczas spaceru uczestnicy wyjazdu zauważyli, że cmentarz jest po prostu brudny. Pojawił się pomysł, by nagrobki umyć, odnowić napisy i wyrwać chwasty. Takie działania nie wymagają wielkich nakładów, więc opiekunowie cmentarza chętnie przystali na ten pomysł.

Ambitny pomysł i brutalna rzeczywistość

Pomysł okazał się o tyle ciekawy, że to młodzi ludzie wyszli z inicjatywą sprzątania i renowacji miejsca pamięci poległych rodaków. Już wtedy mieszkańcy miasta Cassino cieszyli się z możliwości wspólnego poznania się, nawiązania współpracy i integracji. Przygotowano program, który obejmował kilka koncertów we Włoszech, Republice San Marino, spotkanie z papieżem w Watykanie, udział w tygodniu kultur i oczywiście sprzątanie cmentarza. Ambitne plany nie doszły do skutku, nie ze względu na złe przygotowanie merytoryczne, ale ze względu na wysoki budżet, czyli koszt organizacji i pobytu młodzieży za granicą.

Starania o uzyskanie funduszy na wyjazd rozpoczęły się w Ministerstwie Kultury, które finansowało zeszłoroczny wyjazd. Odmowa ministerstwa skłoniła prezesa stowarzyszenia i jego współpracowników do zwrócenia się o pomoc finansową do Departamentu Promocji MSZ. Ostatnią deską ratunku miały być rozmowy z dyrektorem Instytutu Adama Mickiewicza, jednak i te skończyły się fiaskiem. Prezes TVP zgodził się na objęcie wyjazdu patronatem medialnym. 250 uczestników wyjazdu oraz ich koordynatorów, z zapartym tchem do końca śledziło ważące się losy wyjazdu.


Wyznaczony cel, wiele przygotowań i wielkie rozczarowanie


Dzień przed planowanym wyjazdem - 27 czerwca, okazało się, że z powodu braku odpowiednich funduszy, trzy orkiestry dęte i współpracujące z nimi grupy choreograficzne, nie pojadą do Włoch. Młodzież przygotowywała się do wyjazdu przez wiele miesięcy. Stowarzyszenie wystarało się o fundusze na ten cel od Narodowego Centrum Kultury. Projekt pod tytułem „Patriota, jak nim być?” pozwolił przygotować orkiestry na należytym poziomie. – Najbardziej zasmuceni byli najmłodsi. Większość z tej młodzieży pochodzi z terenów wiejskich i nigdy nie będzie miała możliwości takiego wyjazdu. Orkiestry objęte projektem, to w większości bardzo młodzi ludzie, są dobrymi muzykami, a to wymaga wielu lat ciężkiej pracy i sporo wyrzeczeń. Takie wyjazdy to również forma nagrody za pielęgnowanie polskiej kultury i jej promocję - mówi Zbigniew Pietras.


Włosi nadal czekają na Polaków

W marcu tego roku fundacja otrzymała oficjalne zaproszenie od burmistrza miasta Cassino. Za nawiązaniem współpracy jest również Muzeum Historiale di Cassino, które zaprasza członków stowarzyszenia na obchody 65. rocznicy zdobycia Monte Cassino przez polskich żołnierzy. Grupa z Polski przygotowuje rekonstrukcję bitwy. Natomiast ze strony władz Polski, w zasadzie od początku, mimo pomocy wielu ludzi dobrej woli, stowarzyszenie spotykało się ze zdecydowaną odmową pomocy w finansowaniu wyjazdu. Być może grupa młodzieży ze stowarzyszenia wyjedzie w przyszłości do włoskich przyjaciół. Wówczas to odwiedzą cmentarz na Monte Cassino i złożą zasłużony hołd poległym rodakom.

Stowarzyszenie istnieje od 2004 roku. Ma na celu popularyzację wartości kulturowych, patriotycznych i rekreacyjnych na wielu płaszczyznach. Dlatego też organizuje czynny i bezpieczny wypoczynek oraz dba o bezpieczeństwo w ruchu drogowym dzieci i młodzieży. Quo Vadis wspiera osoby niepełnosprawne i potrzebujące pomocy. Stowarzyszenie intensywnie współpracuje z telewizją publiczną oraz radiem, które emitują programy promujące działalność osób niepełnosprawnych, popularyzują bezpieczeństwo ruchu drogowego oraz działalność wychowawczą Ochotniczych Straży Pożarnych. Więcej można dowiedzieć się ze strony stowarzyszenia.

 

Warto przeczytać :

Cmentarz naszych żołnierzy na Monte Cassino jest w fatalnym stanie

Jak będą przebiegać prace remontowe na Monte Cassino?

Do obchodów bitwy pod Monte Cassino pozostało 114 dni...

Wymieniać nagrobki na Monte Cassino czy nie?

Kto robił przekręty na "remontach" cmentarza Monte Cassino?

Zmieniony: Środa, 28 Lipiec 2010 15:10