Statystyki
Użytkowników : 1Pozycje : 34
Zasoby : 1
Odsłon : 102072
Obecny na stronie
Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość| Lista pochowanych |
|
|
|
| Wpisany przez Administrator |
| Sobota, 07 Luty 2009 12:25 |
|
Odtwarzając listę żołnierzy pochowanych na polskim cmentarzu na Monte Cassino natrafiłem na kilka trudności. Zbierając materiały przejrzałem kilka publikacji. Monte Cassino Melchiora Wańkowicza, Wykaz Poległych i Zmarłych Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie wydany przez Instytut gen. Sikorskiego w Londynie roku 1952, Pieśń Maków Na Monte Cassino Tadeusza Sobieraja i Monte Cassino 50 lat po bitwie Macieja Romana Bombickiego. Sprawa pierwsza: jak można zauważyć, zazwyczaj podawana liczba pochowanych wynosi 1078 żołnierzy. Grobów jest mniej. Oznacza to że niektóre mogiły są mogiłami zbiorowymi w których pochowano żołnierzy nie zidentyfikowanych z imienia i nazwiska. Ściślej mówiąc 5 z nich zawiera więcej niż szczątki 1 żołnierza, jedna to grób pojedynczy. 4-ch nieznanych żołnierzy 2 Korpusu spoczywa w grobie 1-E-19 3-ch nieznanych żołnierzy 2 Korpusu spoczywa w grobie 2-D-17 5-ciu nieznanych żołnierzy 2 Korpusu spoczywa w grobie 5-A-3 4-ch nieznanych żołnierzy 2 Korpusu spoczywa w grobie 9-F-18 4-ch nieznanych żołnierzy 2 Korpusu spoczywa w grobie 9-F-19 1-en nieznany żołnierz 2 Korpusu spoczywa w grobie 9-F-20 Sprawa druga: nie wszyscy którzy zginęli w bitwie pod Monte Cassino lub zmarli w wyniku ran zostali pochowani na tym cmentarzu. Przykładem niech będzie podporucznik polskiej kompanii Commando Adam Bachleda-Curuś który został śmiertelnie ranny 18 maja 1944 a pochowany jest na Polskim Cmentarzu Wojennym w Casamassima. Wynika z tego że lista poległych w bitwie o Monte Cassino nie jest równoznaczna z listą pochowanych na cmentarzu montecassińskim. Sprawa trzecia: część żołnierzy, a zwłaszcza ci którzy pochodzili z terenów przyłączonych do Rzeszy niemieckiej, oraz ci którzy byli dezerterami z armii niemieckiej lub przeszli do 2 Korpusu z niewoli alianckiej, w aktach miała inne nazwiska ze względu na bezpieczeństwo rodzin pozostałych pod okupacją. Sprawa czwarta: w wielu dokumentach podawana jest inna pisownia nazwiska tej samej osoby lub pisownia miejscowości. Przykładem niech będzie mój stryj Stanisław Krasnodębski, poległy 19 maja w ataku na Pizzo Corno. W różnych dokumentach nazwisko było zapisane w wymowie fonetycznej "Krasnodembski", a z miejsca urodzenia Wierzbice Górne zrobiono Wierzbie Górne lub Wierzbica Górna. Problem pisowni polskich nazwisk i miejscowości widoczny jest również na tablicach nagrobnych. Trzeba pamiętać że tablice wykonywali włoscy mistrzowie kamieniarscy dla których pisownia "ą, ć, ę, ł, ń, ó, ś, ż, ź," to przecierz czysta abstrakcja. Z tego powodu w liście pochowanych podałem w wielu przypadkach obydwie formy w jakich zapisane było nazwisko - tę z publikacji i tę z nagrobka. W galerii zdjęć mogił z racji szczupłości miejsca na opis ograniczyłem się do formy jaka istnieje na nagrobku. Sprawa piąta: stopnie wojskowe. Bardzo znaczna część pochowanych na cmentarzu żołnierzy ma na nagrobkach wykute stopnie wojskowe jakie otrzymali w awansie pośmiertnym. Za zwyczaj jest to o jeden stopień wyżej od stopnia jaki posiadał żołnierz w dniu śmierci. Sprawa szósta: na cmentarzu Monte Cassino pochowani zostali nie tylko żołnierze biorący udział w bitwie o Monte Cassino. Spoczywają tu również prochy żołnierzy poległych we wcześniejszych zmaganiach korpusu nad rzeką Suio jeszcze w styczniu 1944 i Sangro w marcu 1944. Cmentarz ten jest też miejscem ostatniego spoczynku żołnierzy którzy zginęli zaraz po bitwie i na początku akcji adriatyckiej. Ostatnim żołnierzem pochowanym na Monte Cassino był porucznik Tadeusz Olszewski z 11 Batalionu Łączności który zginął tragicznie podczas budowy cmentarza w dniu 18 sierpnia 1945r na kilkanaście dni przed jego otwarciem, oczywiście nie liczę tu generałów pochowanych znacznie później którzy w ostatniej woli zażyczyli sobie spocząć w śród swoich żołnierzy. Sprawa siódma i ostatnia: lista nie jest jeszcze kompletna we wszystkie dane o żołnierzach, ale myślę że do 18 maja 2009 zdążę ją uzupełnić oraz wzbogacić o fotografię każdego nagrobka. Postaram się też dołączyć odnośniki do stron które mówią o wcześniejszych losach pochowanych żołnierzy. Będą to odnośniku do stron ewidencyjnych w Ośrodku KARTA lub inne które znajdę w internecie lub publikacjach książkowych. Odnośniki do bazy danych Ośrodka KARTA zamieszczone na końcu wiersza w tabeli z danymi o żołnierzu umieszczę tylko wówczas gdy wpis w bazie danych Ośrodka potwierdza jednoznacznie fakt śmierci i pochówku na Cmentarzu Monte Cassino odwołaniem do wydanego w 1952 roku, w Londynie, nakładem Instytutu Historycznego im. gen. Sikorskiego, Wykazu Poległych i Zmarłych Żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych Na Obczyźnie W Latach 1939-1946. Szkoda że nie są udostępnione przez brytyjskie Ministry of Defence Zeszyty Ewidencyjne żołnierzy, ponieważ stanowią one kopalnie wiedzy na temat losów każdego kto przewinął się przez Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie. Z ostatnio uzyskanych wiadomości wynika że mają one trafić śladem Depozytów po żołnierzach PSZnZ- http://www.caw.wp.mil.pl/depozyty/depozyty_caw.htm - do Centralnego Archiwum Wojskowego. Miejmy nadzieje ze tak się stanie.
Pełna lista żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Monte Cassino do pobrania w formacie Excel 97-2003 TUTAJ Full list of soldiers buried at the Monte Cassino Cemetery for download in Excel 97-2003 format HERE
NA ZAKOŃCZENIE ARTYKUŁU GORĄCY APEL. Przeglądając i opisując zdjęcia nagrobków do umieszczenia w galerii foto, w tarasie 9 sektor F, natrafiłem na płytę nagrobną znacznie różniącą si e od pozostałych. Jest to płyta z wyrytym stopniem, nazwiskiem i imieniem - Kapitan Dziekiewicz Adolf. Na płycie brak jest numeru grobu, daty i miejsca urodzenia, jednostki wojskowej w której służył oraz daty śmierci. W posiadanych przeze mnie spisach poległych i pochowanych oraz publikacjach dotyczących cmentarza nigdzie nie występuje. Jeśli ktokolwiek mógłby mi pomóc w rozwikłaniu tej zagadki proszę o kontakt na gg lub e-mail Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .Fotografię mogiły kapitana Dziekiewicza / oprócz fotogalerii/ zamieszczam poniżej. Jacek Krasnodębski
![]() Dzięki Pani Dorocie Wnęk z Krakowa udało się rozwikłać zagadkę płyty nagrobnej kapitana Adolfa Dziekiewicza. Jak wynika z zapisu w Księdze Zmarłych jednego z cmentarzy w Detroit, kapitan Adolf Dziekiewicz, prezes Stowarzyszenia Weteranów 2 Korpusu Polskiego zmarł w wieku 88 lat, w dniu 26 grudnia 2001 i został pochowany na tamtejszym cmentarzu w dniu 29 grudnia tegoż roku. Szczegółowa informacja TUTAJ Z powyższego faktu można wywnioskować że płyta na cmentarzu montecassińskim jest płytą pamiątkową. |
| Zmieniony: Czwartek, 07 Maj 2009 16:21 |



